wtorek, 16 września 2014

Home office


 czy jak kto woli kącik biurowy, gabinet, pracownia ... 

Dzisiaj tylko mała zapowiedź tego co się dopiero tworzy. Wiem, że długo nie piszę i pewnie zastanawiacie się co się dzieje dlatego pomyślałam, że jednak zmobilizuję się i pokażę Wam nad czym ostatnio pracuję w wolnych chwilach.

W zasadzie ostatnio dużo się pozmieniało również w innych pomieszczeniach, ale nie jestem w stanie ukończyć tych wszystkich projektów i zrobić zdjęć, bo obowiązki szkolno - przedszkolno - domowe w połączeniu z chorobami skutecznie mi to uniemożliwiają.

Pierwsze przymiarki w tym pokoju pokazywałam tutaj.

Od kilku dni to miejsce zaczyna nabierać już bardziej wymarzonych kształtów, a to wszystko za sprawą porządków w pokoju Asi. Zebrałam się do nich w sobotę dwa tygodnie temu i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa, bo udało mi się trochę uspokoić i uporządkować przestrzeń.

Dzięki temu mogłam wszystkie przybory do malowania i pisania, puzzle i gazetki przenieść do nowego biurka naszej przedszkolaczki, które wreszcie stanęło w Jej pokoju, a sama zająć się aranżacją kącika biurowego ;)




Poniżej pokazuję rzeczy, które chciałabym jeszcze zakupić, ale jak to ze mną bywa być może zmienię decyzję jeszcze w miarę upływu czasu ;)




Drabina budowlana na razie stoi, ale wolałabym jednak na jej miejsce regał, który jest świetnym połączeniem półek i drabiny. Ten z Jyska jest fajny, bo drewniany i można łatwo przemalować, ale podoba mi się też wersja z Ikea.



 źródło: http://jysk.pl/


Dzięki temu mogłabym na półkach poukładać kosze lub inne pojemniki do przechowywania, np. takie jak te z HM Home.







 Ta aranżacja jest czadowa! Tylko nie mam takich starych desek ...

 Na liście są również te druciaki z HM Home, miałam je już w ręku chyba razy kilka ;) ale ciągle nie wiedziałam jak je wykorzystam. No teraz to ja już wiem! Zresztą kosze i druciaki to moje koniki, uwielbiam je pod każdą postacią, wiklinowe, okrągłe, kanciaste, z uszami, bez, druciane, z trawy morskiej, z materiału ...




Minikomoda Moppe (Ikea) na razie stoi, ale planuję pomalować co nieco, a gałeczki z cyferkami już do mnie jadą.

Z biurkiem to w ogóle było zabawnie, bo tak bardzo spodobało mi się biurko na koziołkach takie, jak np. to z Ikea (poniżej) albo zrobione samodzielnie, że przez moment już łudziłam się, iż będzie to możliwe ;) Mianowicie chciałam mojego Liatopra opchnąć do pokoju Asi, ale niestety walory użytkowe przegrały z moim niecnym planem. Brak szuflad przy ilości przyborów, pomocy i książek to niestety wielki minus jeśli chodzi o używanie tego biurka przez dziecko. Pozostaje mi nadal knuć co by tu i jak ;)



źródło: http://ikea.com/
 
Nad biurkiem, no właśnie i tutaj mam dylemat, bo chciałabym i tablicę albo farbę tablicową na niewielkiej części ściany i półkę, a może jednak aranżację z typografii i zdjęć na ścianie ...

A może Wy macie dla mnie jakieś rady, sugestie? 
Chętnie poczytam, może pomożecie mi w podjęciu decyzji?

 Z góry dziękuję i ściskam mocno!
Iza