Poduchowo :)

wtorek, listopada 12, 2013


No i będę się powtarzać :( nadal brak czasu, długa przerwa i to już chyba niestety się nie zmieni.

Dziękuję Wam, że mimo to zaglądacie, piszecie i jesteście!!! Mam mnóstwo zaległości. Pamiętam, jak zaczynałam to odwzajemniałam każdą wizytę, poznawałam Was i Wasze blogi na bieżąco, a teraz niestety nie mam jak :( Mam nadzieję, że mnie zrozumiecie.

A co u nas? U nas poduchowo!!! Mój mąż dogaduje ile tych poduch, że nie ma gdzie siedzieć, że trzeba zdejmować z łóżka za każdym razem (to u Ali w pokoju) itd. itd. Czy Ci faceci kiedyś nas zrozumieją???



No właśnie, ale nie o facetach dzisiaj tylko o PODUCHACH i to jakich! Ja chyba oszalałam na ich punkcie. Już o tym pisałam, ale kilka miesięcy temu zobaczyłam je pierwszy raz u którejś z Was tylko w kolorze miętowym i już wtedy wiedziałam, że szare będą moje tylko ciągle czekałam na dobry moment (czytaj zasobność portfela ;)).




Ostatnio widziałyście u mnie 2 sztuki i domówiłam jeszcze 4, ale gdybym mogła kupiłabym u Lucy jeszcze ze 20! Ja się po prostu w nich zakochałam i koniec! Wiecie jak ja się z nich cieszę? Są naprawdę świetne ... Lucy! czy Ty Kobieto wiesz jaką ja Ci tu reklamę robię? ;)



Micha mi się cieszy jak patrzę na te ukochane biele i szarości, no i troszkę różu też się gdzieniegdzie wkrada.



I to jest właśnie to czego mi brakowało!!!

Nie byłabym sobą gdybym nie poprzestawiała co nieco ;) A tutaj dodatkowo widać kolejny projekt. Cieszę się z niego równie ogromnie, tylko jeszcze nie jest skończony, więc uchylam tylko skrawek :) Ciekawe czy wiecie o czym mowa ...




Dziewczyny ślicznie Wam dziękuję za słowa pod ostatnim postem. Cieszę się, że kredens przypadł Wam do gustu. Mam nadzieję, że uda nam się zakupić go w niedalekiej przyszłości, a tymczasem niestety życie weryfikuje plany i oszczędności prawdopodobnie pójdą na inny cel, bardziej priorytetowy i wcale nie taki ładny, ale trudno trzeba się z tym pogodzić. Od czego są marzenia i ciągłe wyczekiwanie na nowe rzeczy w naszym domku?

A ja powoli zaczynam już w głowie radzić jakie dekoracje świąteczne będą u nas w tym roku. Uwielbiam ten czas!!!

Ściskam Was mocno i do następnego!

Izka





You Might Also Like

36 komentarze

  1. Piekne poduszki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo poduchy są nie tylko pod głowę do spania. Pięknie ozdabiają wnętrza. Twoje są przepiękne i bardzo pasują :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe poduchy :0) ja też je uwielbiam :)
    pięknie u Ciebie !!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. poduszki są przepiękne, idealnie u Ciebie pasują. a widzę jakąś okiennicę żaluzjową, coś czuję, że to jest ten Twój nowy projekt:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Racja, poduch nigdy dość, faceci tego nigdy nie pojmą:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Te poduszki są piękne, choć ja akurat solidaryzuję się z Twoim mężem jesli chodzi o praktyczność :-))) może dlatego, że mam w domu trzech facetów, i wiecznie muszę po nich te poduchy układać....

    OdpowiedzUsuń
  7. jakja cie rozumiem z tymi poduchami...


    okiennice?

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zwykle pięknie :0. Poduchy super :)
    Ja tez kupiłam na siedzisko sofy narzutę w tym kolorze :)
    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  9. Poduchy świetne, ale Ci nasi mężowie to dużo muszą przy nas znieść ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękne poduchy -moja E. zbiera wszystkie do spania więc u mnie jest ich teraz ilość okrojona hihi
    a tam co?? okiennica???

    buzi

    OdpowiedzUsuń
  11. No niestety faceci nas nie zrozumieją :)
    Ale poduchy są genialne, a do Twoich wnętrz pasują idealnie!
    BUZIAK i do soboty! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Poduszek nigdy dość, a faceci, jak to faceci, obca planeta;P (na szczęście mój mąż tego nie przeczyta;) )

    OdpowiedzUsuń
  13. Faceci i poduszki niedobra kombinacja hihihi, u mnie mąż ma to samo - awersje do kochanych poduch - nie wiem o co mu chodzi ;) No Twoje sa cudne kochana!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. I znowu te cudne szarości u Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Poduchy piękne! nie mogę się doczekać aż na swoim Ektorpie zrobię zimowe zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piekne poduchy :)
    Chociaż ja chyba jak Twój maż nie lubie ich mieć za dużo poukładanych na kanapie hihi :)
    A co to za nowy projekt ? hm....
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie to wszystko wygląda, ale najbardziej podoba mi się kanapa! Ostatnio pokazywałam mojemu Z. waszą cegłę, plan zaakceptował więc ciułam pieniądze:)

    OdpowiedzUsuń
  18. piękne te Twoje poduchy!:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Izus piękne wnętrze dostało oprawę taką, na jaką zasługiwało :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakbym słyszała swojego męża haha. Śliczne podusie pozdrawiam. Drzwiczki- może jakieś lustro z ażurową oprawą to będzię???

    OdpowiedzUsuń
  21. Tak masz rację "ONI" myślą naprawdę inaczej! ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie dziwię się,, te poduchy są prześliczne!

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudne te poduchy, nie martw się ja też cierpię na brak czasu

    OdpowiedzUsuń
  24. hihihi ja tex kocham poduchy::)) te sa piekne:))

    OdpowiedzUsuń
  25. Uroczo jest w Twoim salonie, sielsko anielsko po prostu! Cudo! Poduchy kocham, a te u Ciebie są świetne!
    Pozdrawiam. Viola.

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam poduchy od Lucy, mam identyczne jak Ty-z dużą gwiazdką.
    U nas też już jakoś przedświątecznie się zrobiło. Kocham ten czas.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  27. Izuniu poduszeczki sa rewelacyjne I MASZ ładniutko w domku- klimatycznie . podoba mi sie .
    buziole

    OdpowiedzUsuń
  28. Izo brałam udział w Twoim ślicznym Candy, czas się odwdzięczyć :) Zapraszam na www.miekkaprzestrzen.pl na moje Urodzinowe Candy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ależ ten fotel jest obłędny;)) poduchy rewelacyjne...przytulnie z nimi bardzo;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  30. pięknie to wszystko wygląda:), masz niesamowite poczucie estetyki:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie dziwię się, że zakochałaś się w tych poduchach są rewelacyjne! Ślicznie u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  32. pięknie mieszkasz, będę tu częściej zaglądać. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ :)

OBSERWATORZY BLOGA

LICZNIK