Trochę zmian wnętrzarskich i kolejne hendmejdy ;)

poniedziałek, lipca 01, 2013


O candy będę oczywiście jeszcze pisać, zabawa trwa do dzisiaj. Ilość osób przeszła moje najśmielsze oczekiwania!

Co do losowania, proszę Was od razu o wyrozumiałość, gdybym przypadkiem miała lekki poślizg ... sama nie wiem dlaczego sobie taką datę wybrałam, a teraz się boję, że nie zdążę, bo to przecież dzień powszedni.

Nie wiem czy pamiętacie konkurs Werandy, w którym wygrałam bon o wartości 100 zł. Przeglądałam strony i tyle było pięknej ceramiki ... w końcu wybrałam i piszę, a Pani delikatnie mnie pouczyła, że mogę przecież wybrać tylko tkaniny :) No i wybrałam woreczki i poszewki na poduchy.



 Poszewki chyba nawet pasują do salonu. Na zdjęciach widać też nową aranżację na witrynce, w końcu wpadłam, żeby tą piękną latarenkę przenieść tutaj ... a w aneksie, o tym jeszcze nie pisałam ... ale skusiłam się jednak na białe pokrycie naszego Ektorpa. Myślę, że o tym jeszcze napiszę osobno.



Miniony tydzień był szalony, ale ciągle pamiętałam jak się nazywam, więc nie było ze mną aż tak źle ;)
Wszystko przez zakończenie roku szkolnego i fakt, że trochę za dużo na siebie wzięłam, ale na szczęście wszystko się udało.

Ale jeszcze dodatkowo, też w ubiegłym tygodniu, jedna z moich koleżanek z działu obroniła się i taką oto karteczkę zrobiłam na pamiątkę ...


Potem była kartka dla księdza ze specjalnymi podziękowaniami od dzieci :) Plan był taki, że na piątek, ale ok. 21:00 we wtorek plan się zmienił, więc do północy ją robiłam na środę ;)


Ale to jeszcze nic, we środę rano pojechałam do Lidla po róże na bukiety. Co było nerwów, żeby tylko były świeże i w tych kolorach ... no i słuchajcie, 8 rano minut kilka bukietów sztuk 10, a ja kupiłam 5! 

Pod dom wróciłam, deszczyk sobie mżył, a ja na szabry na pobliską działkę po jeden rodzaj zielonego (reszta już od nas), bo wyobraźcie sobie, że działkę obok skoszono 2 dni wcześniej, akurat ... Walka ze ślimorami była a czas umilał mi szczekający piesek, ot tak, żeby mi było weselej ;)


Potem oczywiście było nerwów co nie miara, czy będą nauczyciele, no nie było, więc gonitwa za wazonami i dylematy czy bukiety wytrzymają ... no i list gratulacyjny odebrać, a potem ślizgiem do domu zmienić mamę, uff ...

Kartkę dla Pani, a w zasadzie opakowanie na bon, robiłam pierwszy raz, nie wyszło idealnie, ale nawet całkiem OK


Bukiet dla Pani wychowawczyni podobał mi się najbardziej ...


Dodając, że wszystkie dni normalnie pracowałam tylko kilka dni z domu (a to rankiem a to wieczorem nadrabiając) i miałam sporo dodatkowych problemów w pracy (zgodnie z zasadą jak się wali to wszystko naraz) to sama po tym wszystkim zastanawiałam się w piątek czy mam wierzgać nogami, śmiać się czy płakać, że już po i że dałam radę ;)

Dzisiaj zerwałam moją marniutką lawendę ...






Następny post oczywiście z wynikami losowania. Obiecuję, że napiszę tak szybko, jak tylko będę mogła.
Buziole Babki!!!

You Might Also Like

38 komentarze

  1. Szalona kobieta w biegu! Bukiety piękne, ale ten dla wychowawczyni rzeczywiście najlepszy.
    I znowu twoją kuchnię podglądam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę się doczekać wyników :*

    OdpowiedzUsuń
  3. To u Ciebie dużo się działo :)
    Bukiet dla wychowawczyni cudowny :)
    Miłego Dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś naprawdę wszechstronnie uzdolniona - ręka do wnętrz, kwiatów i papieru! Brawo!
    Pozdrawiam,
    Katarynka ze Scrapnicy Pomysłów

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie u Ciebie...bardzo mi się podoba....super woreczki i poduchy:) Podobne poszewki uszyłam ostatnio dla mojej koleżanki, też z taką fikuśna falbanką w koło:) Życzę trochę więcej zmniejszonych obrotów i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ja lubię tu zaglądać ..Twoje szaleństwo przypomina moje,wiele mamy wspólnego , moje zakończenie Szymka przedszkola było istnym wariactwem w chorobie,( planuję opisać je później.)
    Wnętrze Twojego domu , harmonia w nim i cudowny gust z pewnością przywracają Ci równowagę...do ślicznego domu wracasz po swoich szaleństwach...i z pewnością znajdujesz ukojenie. A i karteczki ! widzę rodzi się pasja scrapowania !Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. alez u Ciebie jest pieknie! kazdy idealny dodatek wprost idealnie pasuje do innego idealnego dodatku...jestem zachwycona;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Strasznie mi się podoba u Ciebie :) Żeby to moje urządzane choć trochę tak ładne było jak to Twoje :)Czekam na wyniki.
    Buziaki
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  9. Ślicznie tu u Ciebie :)
    A w ogóle to z Ciebie jest niezły człowiek-orkiestra! Podziwiam.
    Pozdrawiam,
    Inka

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne bielenia i naturalne tkaniny. Poduszki w groszki i woreczki bardzo kobiece.Ślicznie u Ciebie! Pozdrawiam i zapraszam do mnie na inspiracje.

    OdpowiedzUsuń
  11. U Ciebie to się dzieje!
    Zacznę od początku: salon wygląda bosko, wygrana piękna i oczy me cieszy:) Co do bukietów to zachwycają urodą, karteczki śliczne...
    Buziole ślę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękne te Twoje domowe skarby!

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie candy trwa do jutra, więc zapraszam Cię też jeszcze pospiesznie :)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  14. woreczki i poduchy śliczne

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładnie mieszkasz,,, nowe dodatki również super komponują się z całością,,pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. pięknie u Ciebie po prostu :)

    kwiaty zachwycają :)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  17. Sporo nowości - podoba mi się wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana, a i tkaniny piękne wybrałaś!!! Twój salon zachwyca:)))
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  19. Pisałam już, że masz piękne wnętrza????
    Piękne:-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałaś trochę na głowie ,ale jak to z nami babkami bywa radziłaś sobie świetnie , fajne poduchy :)) i karteczki stworzyłaś :))) a witrynka super sie prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem tu pierwszy raz i padłam z zachwytu! Te kolory, ten klimat, ten salon!!! Jest przepiękny!! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bukiety sa wspaniałe...ach dostać taki choć jeden;))
    Dobrze spożytkowałaś myślę wygraną, groszkowe poduchy są genialne i idealnie się wpasowały!!!
    W całym salonie jest cudnie!!!
    Karteczki jak zawsze zachwycające, pierwszy raz widzę taką 'specjalną' z okazji obrony;) idealnie wybrnęłaś;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  23. Poduchy rewelacyjne, teraz te groszki w modzie i kolory super wybór! Dziekuje za wizyte u mnie i dołączenie do miłych obserwatorów, pozdrawiam :-)))Beata

    OdpowiedzUsuń
  24. dobrze, ze wszytko sie udało- czyli jestes SUPER WOMAN!!!
    poduchy i woreczki super, sofa w beli jest piekna- tylko jednak mało praktyczna, ale to zobaczysz moze nie bezie tak źle- u mnie przy trzech brudasach ( trzej faceci...) musiałm parc co 3 tyg. teraz jednak przykryałm je białymi narzutkami i nie jest to już takie kłopotliwe...
    a co do lawendy- będzie więcej- przytnij ją teraz tak aby zostały dwa, trzy zielone rozgałęzienia- zagęści się i będzie mieć wiecej pędów kwiatowych. We wrześniu przytnij jeszcze raz- jesli zakwitnie po raz drugo to tuż po kwitnieniu- a najlepiej razem..... Lawenda ma tworzyć po przycięciu taką półkólę...
    całuski
    J.

    OdpowiedzUsuń
  25. ale ślicznie! poduchy wybrałaś idealne:) wspaniale się wkomponowały :))))))))
    ślicznie masz w swojej kuchni...ach i te karteczki, bukiety:)
    ściskam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  26. Bukiety i kartki boskie :) Podziwiam za tempo i organizację :p
    czekam na wyniki candy :)
    pozdrawiam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  27. Przepieknie ! Kartki sa poprostu genialne !

    OdpowiedzUsuń
  28. Widzę, masz nie tylko wspaniały zmysł dekoratorski ale także niesamowity talent do karteczek, są świetne i te bukieciki jakie wspaniałe. bardzo jestem ciekawa czy sama urządzałaś swój domek czy może miałaś pomoc profesjonalisty? Wszystko jest u Ciebie na swoim miejscu, nic bym nie zmieniła :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale masz ładnie. tyle slicznych drobiazgow- wszyhtsko mi sie podoba a poszeweczki z groszki super sie prezentuja.
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  30. Poduszki groszkowe pasują pięknie. Dodały troszkę lekkości. Zresztą osobiście uwielbiam groszki :))

    OdpowiedzUsuń
  31. Ślicznie u Ciebie!!!
    I bardzo piękne bukiety!!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Śliczne wnętrze i dekoracje:) Poduchy cudowne! Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
  33. Ależ miałaś szalone dni:-)
    Fajne poduszki i woreczki!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  34. Ślicznie, bardzo podobają mi się te doniczki ze zbożem

    OdpowiedzUsuń
  35. Piękne mieszkanko i te ozdoby!!! te kuchenne emalie - oj ukradłabym wszystkie!!! :>
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo oryginalna kopertówka dla Pani Magister!
    A ja dziś właśnie zakosiłam (a może skosiłam heh) kilka kłosów pszenicy, by wykorzystać je w podobny sposób jak w Twojej pięknej i oryginalnej dekoracji ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. Witaj! Śliczny masz domek taki klimatyczny i stylowy, podoba mi się, masz wiele talentów, fajnie mieć swoje pasje i rozwijać się, pozdrawiam ciepło Dora

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ :)

OBSERWATORZY BLOGA

LICZNIK