W końcu mam wymarzony wianek pod sufitem!!!

niedziela, maja 05, 2013

Planowałam już od dawna, że taki wianek zawiśnie u nas w kuchni, ale jakoś nigdzie nie spotykałam w sklepach takiego, co by mi odpowiadał. Od czasu do czasu zerkałam na allegro, ale takich dużych raczej albo nie było albo cenowo nie wychodziły zbyt atrakcyjnie.

Jak zapewne większość z Was, miałam aż 9 dni wolnego (no może u mnie nie do końca tak w 100%, bo wieczorami musiałam jednak trochę popracować) i wykorzystałam ten czas nie na odpoczynek, tylko na załatwienia, zakupy itd. 

Zbliża się komunia i przyjęcie w domu, więc jest trochę przygotowań. Pojechałam więc na giełdę kwiatową, co by nabyć materiały do zrobienia dekoracji komunijnych.

I przepadłam, łaziłam ponad 3 godziny ... Oj dawno tam nie byłam, a oprócz kwiatów jest i pełno sklepików z pięknościami! Już wiem, że jak tylko będę miała jakieś wolne grosze to i nawet przed pracą (bo po drodze :D) będę tam zajeżdżać ...

Taki wianek ma średnicę chyba 50cm (nie mierzyłam), w jednym miejscu kosztował 36 zł, a taki gotowy, z łańcuchami i kratką w środku, gdzie można od razu coś zawieszać był za 53 zł. I całe szczęście, że nie kupiłam ani jednego, ani drugiego, bo już praktycznie wychodząc zaszłam na stoisko z samą wikliną, oj czego tam nie było! I był, właśnie ten, o wiele ładniejszy (tamten był z cienkich patyczków) za 26 zł!!!


A łańcuchy się okazało nawet były w domu i na niego czekały! Zostały nam ze skracania tych lamp, które wiszą nad stołem w jadalni :) Mąż zawiesił i gotowe :)

Ptaszki zabrałam z pokojów dziewczynek, bo chwilowo nie mam innych zawieszek, ale planuję różne aranżacje, bo to przecież niesamowite pole do popisu :)


Bardzo się cieszę z tej przemiany! Kolejne małe marzenie spełnione :) 


Udało mi się też nabyć trochę różności w ostatnim czasie, między innymi emaliove, na które polowałam dość długo, ale i karafki, kubeczki ... dzbanuszek i druciaki już były wcześniej na zdjęciach. Teraz półeczka wygląda sobie tak:


Jakbyście były zainteresowane, gdzie co nabyłam to chętnie napiszę :)


Najbliższe 3 tygodnie będą bardzo pracowite, zaczynamy próby przed komunią, muszę zrobić dekoracje, w pracy mam sporo spraw, więc urlop dopiero chyba 3 dni przed, no i wtedy już zakupy żywności i przygotowania. Na szczęście mam dużo pomocników: ciasta i tort piecze moja szwagierka, jest w tym świetna! i robi to z serca, ciepłe dania ugotuje moja kochana mamunia z moją chrzestną, a zimne przekąski zrobię ja :)

Postaram się oczywiście zaglądać i dzielić się z Wami tym, co będzie się działo. Muszę się jeszcze koniecznie pochwalić przemianą w aneksie kominkowym, zmieniliśmy kolor ścian i jest o niebo lepiej :)

Chciałabym też powitać nowe osoby! Tak się cieszę, że nawet jak nie piszę to zaglądacie i ciągle Was przybywa! Dziękuję :) Do następnego!!!


You Might Also Like

40 komentarze

  1. uwielbiam do Ciebie zaglądać! wianek jest rewelacyjny!:) a i też uwielbiam zakupy na giełdzie tylko niestety mam dość daleko:( Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Iwonko! Ja na giełdzie przepadłam naprawdę ... Niedługo się pochwalę dekoracjami komunijnymi :) Buziaki!

      Usuń
  2. Świetny pomysł z wiankiem. Życzę też powodzenia z przygotowaniami komunijnymi.
    Pozdrawiam
    T.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo podwójnie :) Przygotowania spędzają mi sen z powiek, ale co tam damy radę :D

      Usuń
  3. Naprawdę pięknie wygląda ten wianek :)) Super pomysł! No i fajnie, że trafiłaś na atrakcyjną cenę :)) Już widzę, jakie będzie przechodził metamorfozy na różne okazje ;) Jeden wianek a tyle możliwości!
    Bardzo mi się podoba Twoja kuchenna półeczka, urocza, taki klimat uwielbiam. Mam nadzieję, że kuchnia w naszym domu też będzie taka ciepła i jasna. Ale zanim powstanie kuchnia, to jeszcze trochę czasu minie, bo budowa dopiero się zacznie ;)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dziękuję Ci ślicznie i bardzo się cieszę, że w końcu dołączyłaś! Uwielbiam Twojego bloga i wszystkie Twoje piękne prace!!! No to czekam z niecierpliwością na relacje z budowy i wykańczania domku! Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  4. Wianek wygląda spektakularnie!!! Cała kuchnia ślicznie dopracowana!!!! A dodatki urocze!!!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różyczko Droga, kuchnia jeszcze nadal nie jest skończona, ale dzięki temu wiankowi zrobiło się naprawdę fajnie :) - przynajmniej nie wkurza mnie wystający kabel ;) Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  5. Bardzo podoba mi się akcent wiankowy!!! Super pasuje do pięknej kuchni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w ogóle kocham wianki! Na tej giełdzie zakupiłam też tasiemki i kwiatki, żeby sobie ozdobić taki na drzwi :) Buziaki!

      Usuń
  6. Piekny!!! I te ptaszki, cudnie jest. Przez okrągły rok można zmieniać na nim aranżacje... Kuchnia niesamowicie przytulna i te pastele bajka!!! zdradzaj prosze gdzie co kupiłaś:))) Te druciaki boskie i ten dzbanuszek...ach...och...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Ewuś!!!
      No to piszę po kolei:
      - druciaki - sklep w Krakowie ul.Św. Wawrzyńca, kupuję tam materiały do scrapbookingu, ale wyprzedają też właśnie takie cuda
      - dzbanuszek to zdobycz ze sklepu AGD szmelc - mydło i powidło, plac Na Stawach w Krakowie, całe 6,19
      - kubeczki są obecnie w ofercie Netto po 5,99, ta seria jest też w sklepach NanuNaNa, inne modele, też piękne, ale oczywiście droższe
      - karafki też są teraz w Netto po 5,99
      - emaliove - tutaj widać tylko kankę, ale mam jeszcze inne :) i ciągle czekam na nowe, bo już Pani napisałam, że wezmę wszystko co różowe w grochy lub miętowe hehe, sklep prymus AGD na allegro, wszystko w 2 gatunku za naprawdę niewielkie pieniądze (np. kanka 22 zł)
      Buziolki!

      Usuń
  7. Uwielbiam tą Twoją kuchnię :) wianek śliczny :)
    i życzę oby te 3 tyg szybko zleciały :)))

    całuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Martuś! Oj tak, tak koniecznie niech mijają, chociaż dla Ali to naprawdę przeżycie wielkie :) Buziaki!

      Usuń
  8. Wianek super, i cena super. Okazja !!!!
    Ja mam świeczniki wiszące, które dekoruję , fajna sprawa.
    Czekam na nowe odsłony wianka, a póki co życzę aby czas przed komunijny upłynął w spokoju , ale się chyba nie da hi hi hi , pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ze świecznikami też jest super, widziałam nawet takie wiklinowe, ale to raczej tylko atrapa, bo łatwopalne, więc nie odważyłabym się zapalać ;) Dziękuję bardzo, bo właśnie, jak się robi przyjęcie w domu to niestety jest pęd i brakuje tego wyciszenia :( Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  9. u nas Komunia w tym samym terminie - tez przyjęcie w domu.

    Wianek fajnie się wpasował, w ogóle jest przytulnie i domowo :)

    miłego tygodnia !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz :) to się wspierajmy nawzajem ;) Dziękuję bardzo za miłe słowa :) Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  10. Wianek super, uwielbiam je we wszelkich postaciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kocham wianki :) Buziaki!

      Usuń
  11. pięknie to wygląda- prześlicznie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu!!! Pozdrówki!

      Usuń
  12. Druciaki szalenie mi się podobają...wspaniały klimat stworzyłaś, wszystko do siebie pasuje idealnie jak i ten wianuszek...cudnie;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję Justynko! Powiem Ci, że wahałam się z tymi druciakami, bo nie wiedziałam czy są jakościowo OK, ale teraz wiem, że tak. Marzę jeszcze o koszykach :) Pozdrowionka!

      Usuń
  13. Wspaniały wianek :) można suszyć zioła, wieszać jaja wielkanocne, bombki.... pole do popisu ogromne :)

    druciaczki też super :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dokładnie, dlatego są takie fajne :) Za niewielką kwotę można szaleć ;) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  14. Piszesz w taki szczery i żywiołowy sposób o swoich ( skądinąd budzących moją zazdrość :o)) zdobyczach, że mam wrażenie jakbym nie czytała o tym tylko Cie słuchała. Twoja radość się udziela. Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dziękuję Ci Alu! Cieszę się, że miło czyta się moje zwierzenia ;) Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  15. ale cudny ten wianuszek i cały kącik bardzo mi się spodobał:)))))))
    i te druciaki! dałabym się pokroić za takie:)))
    dobrego wieczorku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że i Tobie się podoba Aniu! Fajnie, że już jesteś, muszę w końcu poczytać o Waszej podróży :) A druciaki, tak, masz rację, są fajne :) Mam jeszcze paterę potrójną, taką piętrową, ale tutaj jej nie widać :) Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  16. ja mam komunię w tę niedziele, 20 gosci do noclegu, zakupy dla kucharki do zrobienia- i jakoś tak beztrosko sie czuję... chyba mnie jakaś głupawka dopadła...
    wiecniec piękny- i super go ustroiłaś♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe no mnie też pewnie weźmie ;) Ja twardo zakupiłam wszystko, żeby dekoracje zrobić i nadal nie ruszyłam, a taka zawsze poukładana byłam ... No to trzymamy kciuki, co by się udało wszystko jak najlepiej :) Buziolki!

      Usuń
  17. Prześliczny, w ogóle ta Twoja kuchnia jest przepiękna..:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wianek wygląda cudnie ...

    OdpowiedzUsuń
  19. Super wianek wpadł Ci w ręce. Fajnie i pomysłowo go wykorzystałaś. Lubię takie dekorację, które można ciągle zmieniać dodatkami.
    Trzymam kciuki za komunijne przygotowania.
    Niech Wam gładko to wszystko pójdzie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wianek prześliczny zresztą kuchnia też!Zostaję na dłużej!

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny wianek, przyznam, że sama chętnie bym taki widziała u siebie:-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Też lubię wianki. A ten Twój dostałaś za grosze! Szczęściara. ;) Też nie wyrzucam łańcuchów po skracaniu lamp. ;)
    Trzymaj się i działaj przedkomunijnie.
    Pa

    OdpowiedzUsuń
  23. Taki wianek to dużo dekoracyjnych możliwości :) Już widzę go w świątecznej szacie :) Brawo za pójście dłuższą drogą! Komunia? Ooo, to będzie się działo...
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem pierwszy raz u Ciebie. Pięknie :))Wianki po prostu kocham i lubię Ikeowskie klimaty, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ :)

OBSERWATORZY BLOGA

LICZNIK