Kuchnia - praktyczna czy trendy?

wtorek, kwietnia 23, 2013

No właśnie Dziewczyny! To pytanie chciałabym Wam zadać i poznać Waszą opinię czy wolałybyście/wolicie kuchnię praktyczną pod względem użytkowym czy może taką idealną, modną, na czasie i dopracowaną pod każdym względem?


Kiedyś już zapowiadałam tego posta, ale nie miałam po prostu dobrej okazji, żeby zrobić w miarę ładne zdjęcia. Ostatnio taka okazja się nadarzyła, bo pracowałam z domu i mogłam w ciągu dnia zrobić zdjęcia w dość dobrym oświetleniu (fotograf zawodowiec pewnie by mnie nieźle wyśmiał ...).

Nasza kuchnia była w planach od lat, właśnie ta, z Ikei, z drewnianymi blatami. Potem na jakiś czas odbiegłam od blatów drewnianych, bo się ich po prostu przestraszyłam, ale potem całe szczęście w Ikea obsługiwał nas Pan, który sam w domu ma kuchnię w podobnym stylu i ostatecznie przekonał mnie do drewna i chwała Mu za to!

Chociaż była planowana i wyczekiwana, to jednak decyzja o zakupie pojawiła się całkiem niespodziewanie, a w dodatku wszystko musiało potoczyć się dość szybko, gdyż chcieliśmy skorzystać wtedy z bardzo atrakcyjnej promocji, dzięki której piekarnik mamy za darmo :)


Skąd więc moje pytanie? Otóż z uwagi na to, że choć kuchnia z jadalnią są naprawdę wielkie, to jednak podjęłam decyzję o zamknięciu części kuchennej tzw. barkiem, którego nie pokazuję w całości, bo niestety nadal nie jest obłożony cegłą. Dzięki temu kuchnia jest naprawdę bardzo praktyczna, bo wszystko jest blisko i naprawdę bardzo łatwo z niej korzystać, poza tym rzeczywiście cały bałagan jest zasłonięty i goście mogą spokojnie siedzieć w jadalni, a ja mogę nadal coś przyrządzać ;)

Ale ... no właśnie, panuje obecnie moda na kuchnie otwarte, odsłonięte oraz bez górnych szafek i muszę przyznać, że takie kuchnie bardziej mi się podobają. Chwilami nawet żałuję, że takiej sobie nie zrobiłam ... 

Ciekawa jestem jak Wy uważacie, czy postąpiłam dobrze? Czy może rzeczywiście niepotrzebnie taki pośpiech ...


Tutaj np. w tej części z szafkami wysokimi, oboje z mężem stwierdziliśmy, że jednak mogliśmy górne szafki zrobić tej samej szerokości co te wysokie i wtedy być może wizualnie byłoby to bardziej przyjazne.

Musiało też oczywiście dojść do kilku kompromisów: ja mam wymarzoną mikrofalę i piec oraz drewniane blaty, ale musiałam zgodzić się na zlew z nierdzewki (a chciałam oczywiście piękny, biały Domsjo). Kran mnie denerwuje, chociaż nie mogę narzekać na jego walory użytkowe. No i płyta, mam wielką, aż 5cio palnikową (4 gaz + 1 elektryczny), bo taką wymarzył sobie mąż ...

A jak to było u Was? Czy same decydowałyście czy też na zasadzie kompromisów?


Kuchnia ciągle podlega tzw. "dopieszczaniu", myślałam o jakimś czarnym relingu, chciałam też wymienić te relingi w piecu i mikrofali na czarne, ciągle też dokupuję jakieś drobiazgi (poniżej najnowszy nabytek - dzbanuszek w sklepie AGD szmelc, mydło i powidło za 6,19 zł). Musimy też dokupić po jednej półce do szafek, bo obecnie mamy niewykorzystaną przestrzeń w szafkach, gdyż półki są dość wysokie.


A na koniec cudo nabyte w sobotę w SH, nawet nie sądziłam, że takie rzeczy mogę znaleźć w moim mieście! Zastanawiałam się, bo stał taki brudny dość ... całe szczęście, że jednak odżałowałam to 7 zł, bo naprawdę jest piękny!


Na koniec nasze obecne tematy czyli Komunia, został już niecały miesiąc. Czekamy na sukienkę, a cała reszta już w komplecie ... Ma być skromnie, mam nadzieję, że będzie. Co do wianka, to jeszcze mam taki pomysł, żeby zrobić warkoczyk wokół głowy i powpinać same kwiatuszki tak, aby tworzyły wianuszek, ale jeszcze nie wiem jak to będzie ...

Buty oczywiście na obcasiku, jak już wiecie, chciałam balerinki, ale Alicja była nieszczęśliwa, więc je oddałam. Teraz micha Jej się cieszy, więc i ja jestem zadowolona ... 



Dotrwałyście do końca ;)? Czekam z niecierpliwością na Wasze opinie w temacie kuchennym :)

No to chyba już pójdę spać ;) Jutro czeka mnie prezentacja na uczelni ... ciekawe jak wypadnę, bo ja do przebojowych raczej nie należę :)

Buźki Kobitki!

You Might Also Like

60 komentarze

  1. Masz wspaniałą kuchnie i postąpiłaś dobrze na 100%. Przecież wybrałaś mimo pośpiechu to co podpowiadała ci podświadomość. Ciesz się kochana bo kuchnia jest piękna. Ja mam otwarta kuchnię. Malutka ścianka oddziela ja od salonu a od jadalni nic. Jestem zadowolona i nie zmieniłabym jej. Jakiś tam szczegół czy półkę jasne - zawsze. Jestem za praktyczną kuchnią z ładnymi dodatkami :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za te miłe słowa! Zmieniać to bym się nie odważyła ;) po tak krótkim czasie, ale chciałam się po prostu podzielić przemyśleniami i zapytać Was Kobitki o opinię :) Buziolki!

      Usuń
  2. Izuś, kuchnia to zawsze największy w domu klops. ;) I zawsze kompromis między urodą a funkcjonalnością. Bo to miejsce najważniejsze i duzo się w nim dzieje, więc musi byc wygodne i praktyczne z różnych względów. A i gusta nam się zmieniają, nie tylko te kulinarne..., to i po jakims czasie cos byśmy zmieniły. Ja kuchnię projektowałam sobie sama i według tego projektu robił stolarz. Jestem zadowolona, choć dziś ciag zabudowy wysokiej pociągnęłabym do sufitu. ;)
    Twoja kuchnia jest bardzo ładna, funkcjonalna, a przede wszystkim łatwa do zmiany aranżacji. Możesz szaleć z dodatkami, bo masz spokojna bazę. Bedziesz miała z niej uciechę. Nic się nie zamartwiaj drobiazgami i zlewami, tylko ciesz się i upichć nam coś z tej opkazji smacznego. ;)
    Buziaczki
    Ewa
    P.S.
    Te relingi wystarczy zasprejować czarną lakiero-farbą - mniejszy wysiłek. :)
    Pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) z tym pichceniem u mnie to nie jest najlepiej, raz mi coś wychodzi, a innym razem taki skiepszczę, że aż wstyd ;) Dziękuję Ci bardzo! Tak to już z nami kobitami, ciągle coś rozmyślamy ;) Fajnie, że masz kuchnię robiona przez stolarza, z pewnością jest bardziej dopracowana! A czemu tą zabudowę do sufitu? Masz za mało miejsca czy uważasz, że fajnie by wyglądała? Bo ja np. jeszcze wahałam się nad pociągnięciem szafek z szybkami aż do blatu tak, że wygląda to jak kredens, ale zrezygnowałam, bo miejsce na wielki kredens czeka sobie w jadalni. Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
    2. I jedno i drugie. Nie mieszczę się, mimo iz kuchnia wcale nie jest mała! I gdyby była do sufitu nie trzebaby było tam odkurzać! :)))
      Pa

      Usuń
  3. Aaaa i błagam zrób coś z tą weryfikacją!!! :/
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiłam, dziękuję Ci bardzo za info, coś musiałam kliknąć przez przypadek ;)

      Usuń
  4. Kompromisy są , tak już jest.
    Ja też mam barek i jestem zadowolona , bo stoją różne rzeczy, mikser, butelki z napojami i nie widać tego z salonu. Praktyczne. Mamy taki sam układ piekarnik lodówka z tym ,że ja nie dorobiłam się mikrofali.
    Kuchnia piękna , gdybym miała teraz robic zdecydowałabym się na taką właśnie.
    Dzban cudo, a komunijne akcesoria śliczne i pomysł z kwiatkami . Ja za dwa lata więc czasu a czasu ale myślałam o wianku z żywych kwiatków, np. z margerytki , jest trwała z białym przybraniem tzw. kaszki.
    powodzenia życzę , bo wiem , że to zawsze jakiś stres. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, barek jest bardzo praktyczny. Cieszę się, że kuchnia się podoba :) Bardzo dziękuję, tak to jest stres z tą komunią szczególnie, że przyjecie jest u nas w domu ... Te wianki z żywych kwiatów też są fajne, ciągle się jeszcze zastanawiam :) Pozdrówki!

      Usuń
  5. Dotrwałam:-) Kuchnia jest piękna i jak widać też praktyczna, czyli ideał:-)
    Ja tez mam białą z Ikea tylko na połysk i drewniane blaty, takie jak twoje, które po prostu uwielbiam! No i te kompromisy, no tak bywa, ale zawsze wtedy pozostaje nam jakies marzenie do spełnienia:-) Podobaja mi się kuchnie bez górnych szafek, tez tak planowałam, ale niestety musiałam dwie zamontować, inaczej nie miałąbym gdzie chować swoich skarbów, bo mam bardzo mała kuchnię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak nie zanudziłam ;) bardzo mi miło :) Te blaty są naprawdę fajne, a tak się bałam. A moja mama, która siedzi u mnie całymi dniami z młodszą córeczką i gotuje nam w tygodniu, jak Ona dopiero się bała. Użytkuje się je naprawdę bardzo fajnie. Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  6. Kuchnia jest piękna :)) i myślę że długo taka będzie modna :)))
    jeśli chodzi o modnie czy praktycznie to... nie zapominajmy, że kuchnie robimy na kilka może kilkanaście lat a może już na całe życie :))) a moda jak moda przyjdzie jest i już jest inna :)))
    ja jestem szperaczem więc bez szafek górnych kuchennych ani rusz :D:D
    trzeba robić tak by NAM się podobało i by NAM było wygodnie bo to nasz dom nasza kuchnia :)))) wystawisz ją na forum będą achy ochy a Ty z nia zostajesz na kilkanaście lat więc wybór jest prosty :))
    no chyba że ktoś chce całe życie pracować na wymianę sprzętów i mebli to już co innego :)))
    modne za to moim zdaniem mogą być dodatki ... bo je łatwiej taniej zmienić

    zestaw komunijny gotowy:)))
    pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Martuś :) Tak, masz rację, zgadzam się w pełni. My wszystko robiliśmy pod nas, a nie pod ludzi czy modę. Ale wiesz, jak to ze mną jest, ja zamiast się chwalić na całego to prosto z bomby piszę co skiepściłam ;) Fajnie, że tyle osób jednak stawia na praktykę, bo to jednak najważniejsze. Ja o tej konkretnej kuchni (czyli biała, ten model i drewniane blaty) marzyłam 3 lata, a w sumie na swoją własną czekałam 9 lat. A potem jak przyszło do realizacji, to nie byłam przygotowana z projektem i nie do końca był on przemyślany, co nie oznacza, że nie jej nie lubię. Kuchnia jest w tej chwili najbardziej dopieszczanym pomieszczeniem w domu ;) Tak, zestaw komunijny już w 100% gotowy, nawet sukienka już odebrana :) Buziaki!

      Usuń
  7. Iza nie wiem czemu narzekasz ale Twoja kuchnia jest sliczna -juz nie raz ci to mowilam ;)Masz piekne mebelki ,piekne sprzety naprawde do pozazdroszczenia.
    Ja nie staram sie podążac za trendami -jednego sezony modne sa takie kuchnie a kolejnego inne czyli wniosek ze musisz co sezon zmieniac meble ;). Kuchnia ma sie Tobie podobac i mysle ze ma byc funkcjonalan. Ja jestem zwolennikiem szafeczke bo tam mam upchane wszystkie rzeczy i nikt nie musi na to patrzec.
    Masz biale mebelki wiec masz wieksze pole do popisu z dodatkami-mozesz je zmnieniac ile chcesz i na rozne bo do bieli wszytsko pasuje.
    sciskam i macham cieplo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko, nie narzekam :), ja tylko szczerze się dzielę tym, co uważam, że mogłam zrobić lepiej no i zastanawiam się czy dobrze postąpiłam z tym, że zamknęłam tym barkiem, takie dylematy ;) Wiem, że Ci się podoba (mi zresztą też ;)), w końcu byłaś pierwszą, która widziała zdjęcia! :) :) :) Ściskam mocno! Buziole!

      Usuń
  8. Kochana masz piękną kuchnią, jak marzenie, a jedno nie wyklucza drugiego, może być piękna i praktyczna jak Twoja!!!! Myślę, że będzie długo w modzie, białe kuchnie są na czasie od lat, zawsze potem można drzwiczki wymienić ;) Ja mam kuchnię otwartą i jestem nieszczęśliwa z tego powodu, bo zawsze musi być w niej porządek, bo wszystko widać ;( Ale w nowym domku też barkiem oddzielę, a otwartych szafek nie lubię, ja mam dużo naczyń, to się kurzy, mało praktyczny pomysł!!! Więc podjęłaś dobre decyzje!!!!! Komunijne butki cudne!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Różyczko! Bardzo się cieszę, że kuchnia Ci się podoba, a wiesz, że ja Twojej nie widziałam, albo mi umknęła, albo Jej nie pokazywałaś, muszę poszperać u Ciebie w archiwum ;) No właśnie, bo nie można mieć wszystkiego, otwarta jest naprawdę ładna, ale niestety trzeba mieć porządek, a zamknięta daje więcej luzu, ale jednak nie wygląda już tak ładnie. Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  9. Kochana,masz taka kuchnie o jakiej ja marzę.szczerze zazdroszcze ja bym nic a nic w niej nie zmieniała ,tak jest idealnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak właśnie jest, że czasami chce się przedobrzyć, a przecież jeszcze niedawno miałam prawie polową prowizorkę ... Cieszę się, że Ci się podoba i trzymam mocno kciuki, żeby marzenia się spełniły!!! Buziole!

      Usuń
  10. Izo i dla mnie Twoja kuchnia jest taką z marzeń. Niedawno i ja umieściłam post o swojej kuchni - ma 9 lat i chciałabym w niej nieco zmienić - szczególnie blaty - ale o tym na moim blogu.
    U mnie nie musiało być kompromisów - mąż dał mi wolną rękę :)
    Jeśli miałabym teraz od nowa urządzac kuchnię, to zrobiła bym taką jak Twoja. Bardzo podobają mi się właśnie takie białe z drewnianymi blatami. Są świetną bazą i dają dużą możliwość aranżacji kolorystycznej.
    Myślę, że w obecnych czasach można połączyć wygląd z funkcjonalnością.
    Ja mieszkam w blokach więc nie mam połączonej kuchni z salonem ale gdybym miała wybór, myślę że zrobiłabym podobnie do Ciebie - czyli jakiś murek/barek oddzielający i zasłaniający co nieco.

    Życzę powodzeia w przygotowaniach komunijnych u mnie dopiero za 2 lata :)
    Jeli chodzi o fryzurę - to ja miałam właśnie koszyczek i taki niepełny wianek (nie tworzył zamkniętego okręgu)- nie wiem czy domyślisz się o co mi chodzi ;)

    Pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu! Widziałam Twoją kuchnię i z nowymi zasłonkami też :) Cieszę się, że moja kuchnia Ci się podoba. No to teraz jak już przyjdzie czas większych zmian to dopiero sobie poszalejesz, skoro mąż nie ma żadnych wymagań ;) Dziękuję Ci, tak przygotowania komunijne to wyzwanie, bo my przyjęcie mamy w domu, więc czeka nas dużo pracy ... Wiem, o co chodzi z tą fryzurą, też właśnie myślałam o takiej opcji. No nic musimy popróbować i zadecydować :) Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  11. kompromisy były, są i będą.... kuchnia musi być funkcjonalna, no chyba, że ktos w niej nie gotuje i wtedy moze tylko wygladac...
    najfajniej jest, gdy obie rzeczy się łącza i mamy i piękną i funkcjonalną- myślę, że Twoja taka właśnie jest! i nie ma co gdybać...
    ja jestem nadal w fazie planowania ( ammy kuchnie tymczasową w całkiem innym pomieszczeniu) a kiedyś bedzie ta wymarzona, biała oczywiscie, podobna do Twojej...
    my też w przygotowaniach komunijnych...
    serdeczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, otóż to, jak się nie gotuje to zupełnie inaczej, ale z drugiej strony co to za przyjemność, mieć kuchnię tylko na pokaz ... Cieszę się, że moja Ci się podoba! Oj to trzymam kciuki, co by była jak najszybciej! Tak, wiem, że też się przygotowujecie, ale Wy nie w domu, to troszkę lepiej, no i łączona, z tego co pamiętam, więc będzie wesoło ;) Pozdrawiam cieplutko i łączę się z Wami w przygotowaniach ;)

      Usuń
  12. Kuchnie masz piękną!!!!
    Ja bym nic nie zmieniała, zazdroszczę Ci jej bardzo! A na pytanie czy otwarta, czy zamknięta, z półkami do góry czy bez - to nie ma znaczenia, ważne jest abyś się w niej dobrze czuła. W małżeństwie trzeba zawsze iść na kompromisy, ale jeżeli chodzi o wystrój domu to mój Z. ufa mi w zupełności:)))
    Komunia zbliża sie Wam dużymi krokami, byle pogoda dopisała!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Ewuś! Miło mi, że kuchnia Ci się podoba :) Widzisz, my ustaliliśmy, że mój D. buduje, a ja wykańczam i że mogę robić po swojemu. bo Jemu nie zależy na kolorach. Ja mam zdanie, że kolorystyka w domu jest ważna dla wszystkich domowników, bo każdy lubi inne kolory, jedni kontrasty, inni rozmyte barwy i od tego wiele zależy, nawet jaki ma się humor. Dlatego też istotne dla mnie było, żeby się upewnić, że moje upodobania będą OK. No ale wiesz, jak to jest, swoje powiedział, a jak przychodzi do realizacji to czasami ma jakieś ale i często dyskutujemy :) Ważne, że większość udaje mi się robić po swojemu. Oj tak, tak, pogoda w maju jest nieprzewidywalna ... Buziaki!

      Usuń
  13. Dla mnie jest super!!! Mam identyczne blaty w kuchni, ubóstwiam to, że są drewniane i podobne szafki:)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to muszę zobaczyć w końcu Twoją kuchnię, bo jakoś mi umknęła ... Tak, ja też się bardzo cieszę, że jednak zdecydowałam się na drewniane :) Buziole!

      Usuń
  14. Kuchnia śliczna , uwielbiam taki styl :))) u mnie , tzn u Nas wszystko przed Nami ,ale kuchnia bedzie biala:))) to już wiem napewno :)) Oby do lipca ---wtedy odbiór:))) i szał urządzania :))

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie http://m-lenat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba, ja też uwielbiam ten styl :) Oj to koniecznie musisz się chwalić postępami, będę zaglądać z pewnością :) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  15. Kuchnię masz podobną do mojej, więc muszę się zachwycać, hihihi. Ale na serio uważam, że Twoja kuchnia łączy i urodę i funkcjonalność. Ja miałam podobne dylematy. Też podobają mi się kuchnie bez górnych szafek, ale nie mam zaparcia do ciągłego odkurzania półek, więc musiałam iść na kompromis z własnym leniem i powiesiłam szafki i to te wysokie, by jak najwięcej pochować. Jeśli chodzi o wyspę, tak... też jest piękna i też mi się podoba, ale znów... co zrobić jak czasem nie chce nam się posprzątać? I oczywiście odgrodziłam kuchnię drewnianą półką, co by nie zawsze wszystko było widać i jestem zadowolona. Myślę, że trzeba się cieszyć tym co mamy i już. Raz powiesić różową ściereczkę, raz niebieską i zanadto nie myśleć o tym co by tu pozmieniać, bo życia szkoda...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izuś! Wiem, wiem, oglądałam Twoją kuchnię wiele razy, też bardzo mi się podoba! I wiesz co, ten pomysł z półeczką był super, a cegłę to od Ciebie odgapiłam ;) tylko nadal jej nie mam ... Z tymi dodatkami słuchaj to normalnie jakiś bakcyl, ostatnio bardzo dużo ich nabyłam hihi no ale co ja mogę jak takie pikne są no? Buziolki!!! A i zaglądaj częściej, nie bądź leń :D Wiesz, że mam wielki sentyment do Ciebie, MaJu i Kasi z Wygnanka, byłyście pierwsze moje Trzy Wierne Oglądaczki!!!

      Usuń
  16. Och przygotowania pełna parą;)) ależ emocje przed Wami;))
    Kochana kuchnia owszem chciało by sie i trendy i praktyczną...u mnie ani to ani to;)) Twoja szalenie mi sie podoba, mysle że spełnia oba warunki...najważniejsze by mieć wszystko pod ręką i czuć się w niej dobrze...ja nie mam górnych szafek ale tylko dlatego że mieszkam na na prawdę niskim poddaszu, w przeciwnym razie miałabym zapewne, bo dodatkowego miejsca nigdy dość;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj emocje wielkie, ja już bardzo często powstrzymuję się od płaczu, to taki mój wyraz tych wielkich wrażeń, łzy wzruszenia pojawiają się u mnie bardzo często ... Cieszę się, że moja kuchnia Ci się podoba. Hmm chyba nie widziałam jeszcze Twojej kuchni, ale będę szukać czy o niej pisałaś :) Buziaczki!

      Usuń
  17. Kuchnia jest piękna! Barek to fajny pomysł, jednak przez niego kuchnia jest dosć wąska, ale najważniejsze, że Tobie to nie przeszkadza i dobrze Ci się w niej gotuje.
    Ja miałam szczęscie co do zlewu, mam ceramiczny, tylko dlatego, że udało nam się kupić płytę grzewczą na e-bayu za jednego funta! Poszłam jednak na kompromis co do kranu i wybrałam tańszy, ale też nie jest zły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego napisałam o tym, bo jest coś za coś czyli dość wąsko, ale bardzo praktycznie :) W życiu tak już jest, że nie da się mieć wszystkiego ... I przeważnie trzeba dokonywać wyborów no chyba, że mamy nieograniczony budżet ;) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  18. Pamiętam jak swoją kuchnie planowałam....ile pomysłów i aranżacji....i też były kompromisy:) Wszystko musiało być zatwierdzone przez mojego małżonka...oj:) Mimo że mam otwartą kuchnie to myślałam o takim barku jak Ty, ale nie miałabym gdzie postawić wtedy stołu. Barek to też fajna sprawa, bo możesz tą część zagospodarować a z gośćmi i tak masz kontakt. Bardzo podoba mi się Twoja kuchnia....pięknie to wszystko dobrałaś:) Nie myśl za dużo bo będziesz miała mętlik w głowie:) Osobiście jestem za praktyczną kuchnią i ładną....bardzo podobaja mi się kredensy w kuchni i może bym w swojej kuchni znalazła miejsce na taki kredens, tylko gdzie reszta potrzebnych mi szafek? - zrezygnowałam...wolałam wybrać tak, żeby było praktycznie:), pozdrawiam Basia
    PS pomysł z warkoczykiem i wpiętymi kwiatkami jest super, córcia na pewno będzie ślicznie wyglądać:), miłych przygotowań życzę do tak pięknej uroczystości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie z tym planowaniem to tak jest, że coś by się chciało, ale niestety ograniczenia architektoniczne nie pozwalają ... Stąd też mój post, bo miotałam się tym barkiem właśnie dlatego, że jest dość wąsko. Nie da się mieć wszystkiego to pewne. Cieszę się, że kuchnia Ci się podoba. Ja też bardzo się z niej cieszę, w końcu czekałam na nią tyle lat :) A co do kredensu, to ja marzę o takim potrójnym, miejsce na niego czeka w jadalni :) Dziękujemy za życzenia, szczerze mówiąc chciałabym już to mieć za sobą ;) Buziaki!!!

      Usuń
  19. A mnie się wydaje, że Ty jesteś bardzo przebojowa ;)
    Co do kuchni to jak będę mieć swoją to się wypowiem. Najważniejsze żeby była ciepła i otwarta na ludzi ;)
    Buziaki
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm ... w szkole podstawowej od 4 do 8 przeżywałam horror (bdb uczennica, dziewczynek nie do pary) i miałam bardzo niską samoocenę. Nie wierzyłam w siebie, byłam zakompleksiona. Z biegiem lat to się zmieniało i rzeczywiście teraz jest dużo lepiej, przede wszystkim nabrałam wiary w swoje siły i przekonałam się o swojej wartości, ale nadal jak mam mówić do szerszego grona to brakuje mi odwagi. To była moja pierwsza w życiu prezentacja i akurat przyszło aż około 50 osób ... Ale o dziwo, naprawdę niewiele się stresowałam i nawet byłam zadowolona, bo starałam się być na luzie (przecie to studenci). Czekam Kasiu na Twoją kuchnię, będzie z pewnością piękna! Buziaki!

      Usuń
  20. Masz piękną kuchnię. Nie chce być stronnicza bo moja jest w podobnym stylu (ja żałuję tylko, że nie zdecydowałam się na drewniany blat można ją zobaczyć tu: http://mojewnetrzarskieja.blogspot.com/2012/06/postanowiam-ze-zaczne-od-przedstawienia.html), ale uważam, że taka retro będzie zawsze modna, bo nowoczesność szybko się zmienia, a retro zawsze pozostanie retro.
    Szafki w górnej części są potrzebne. Zdecydowanie łatwiej wtedy utrzymać porządek.
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie
    T.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Rzeczywiście mamy podobny styl :) Wiesz, blat można wymienić ;) hehe Fajnie, że zajrzałaś :) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  21. Kompromis zawsze, choć tak sie gimnastykuję, żeby i tak wyszło na moje ;P
    Masz śliczną kuchnię, nowiusueńką, praktyczną, w stylu jaki lubisz. To chyba cel osiągnięty?:)) zawsze będzie coś do poprawienia, bo to chyba nieuchronne u osób, które po prostu lubią urządzać ;P
    Kiedyś zachwycałam się otwartymi kuchniami i już nawet wyciągnęłam plan budynku, żeby jakąś ścianę wywalić, ale chwała bogu nie miał tego kto zrobić. Teraz nie oddałaby za żadne skarby swojej zamkniętej kuchni, bo to mój azyl i nikt nie musi wiedzieć, jaki bałagan robię gotując ;P Ale mebelki mam stare i też ciągle się zastanawiam jakie by tu kupić... No i musi być ładna (czy modna, to kwestia dyskusyjna, bo każdy lubi coś innego, na pewno w stylu pasującym do całego mieszkania) i funkcjonalna jednocześnie, bo mimo, że uwielbiam oglądać otwarte półeczki, to u mnie wykluczone, bo po pierwsze ciągłe ścieranie kurzu, a po drugie nie wszystkie moje narzędzia pracy zasługują na wyeksponowanie ;P))))
    Ściskam i miłego weekendu życzę***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Ci nasi mężowie ;) Dziękuję bardzo! Cieszę się, że kuchnia się podoba. To życzę udanej zmiany mebelków :) Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  22. Witam się pierwszy raz u ciebie :)

    mam podobna kuchnię - choć nie Ikeową - drewniany blat to bardzo dobry wybór - uwazam, że dużo lepiej się go uzytkuje i łatwiej odnowić/odświezyc niż blat z laminatu. Szkoda, że ceramiczny zlew u Ciebie nie przeszedł, bo pod względem użytkowania jest idealny - głęboki, łatwo umyć garnek, blachę - całe szczęście, że nie dałam się przekonać do innego ;)

    Wysokość szafek bocznych rzeczywiście troszke razi z tym uskokiem, ale to pewnie bardziej na zdjęciu niż w rzeczywistości.

    odpowiadając na pytanie modna czy wygodna. Za moda nigdy nie podążam, wybieram to, co mnie się podoba - lubię neutralną bazę, którą można zmieniać dodatkami. Barek w Twojej kuchni to bardzo dobry pomysł :) Otwarte półki- jestem za, sama mam - jesli eksponuję na nich ładne naczynia i przedmioty użytku codziennego ( często myte) półki spełniają swoją rolę idealnie, ocieplają i nadają lekkości. Szafki wiszące z kolei na pewno pomieszczą więcej, więc tutaj często trzeba pójść na kompromis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Bardzo mi miło, że zajrzałaś :) Widziałam Twoją kuchnię, rzeczywiście bardzo podobna. Nasze blaty są niestety bukowe, bo dębu nie było na stanie wtedy. I mamy trochę podobnych dodatków ;) Widziałam też, że działasz robótkowo, ja też, więc z pewnością będziemy się wzajemnie inspirować :) Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
    2. moja kuchnia nie jest z Ikei - choć powstała " na wzór" - blaty tez z innego źródła :) Zapraszam serdecznie do zaglądania - ja na pewno bedę :). Już dodaję Twój blog do paska :)

      Usuń
  23. Kuchnia ma się TOBIE podobać!!!!!!!! Wszystko jedno jakie są mody.
    Mamy prawdopodobnie te same szafki (możesz u mnie sprawdzić), bo moja kuchnia jest też z Ikea. Ja postawiłam na praktyczność, bo mam bardzo małe pomieszczenie. Zrezygnowałam z otwartych regałów, mam tylko jeden - reszta jest zabudowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zgadzam się w pełni! I oczywiście, że mi się podoba, chociaż ja jestem perfekcjonistką i stąd te przemyślenia ;) Widziałam Twoją kuchnię, rzeczywiście meble są te same tylko uchwyty mamy inne :) No właśnie, wielkość, wymiary pomieszczenia nas ograniczają i nie zawsze można mieć to, co by się chciało. Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  24. Kuchnia jest bardzo ładna ja bym osobiście nic w niej nie zmieniła:)
    Życzę Wam pieknej pogody na komunię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo podwójnie :) :) :) Życzenia się z pewnością przydadzą, bo maj lubi zaskakiwać ... Buziolki!

      Usuń
  25. Wpadam sie przywitać:) Pozdrowienia i bedę zaglądać częściej

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  27. Twoja kuchnia jest przepiękna-mi się dokładnie taka marzy-ten model z takimi samymi blatami. I pomimo tego, że oczywiście podobają mi się "skandynawskie" kuchnie bez górnych szafek to nie wyobrażam sobie rezygnacji z nich-gdzie bym wszystko pomieściła?.
    Widzę tez "komunijny" element w twoim poście-pozwolę sobie nieśmiało zaprosić Cię do naszego sklepiku, gdzie może coś pasującego wpadnie w oko? http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=26908752

    Pozdrawiam cieplutko
    Kaśka

    OdpowiedzUsuń
  28. ale nie wiem o co chodzi ? ;) przecież ta kuchnia jest i ładna i praktyczna :) ja mam swoją otwartą na pokój i wszystko jest na widoku ;) niestety - w takim przypadku trzeba non stop sprzątać :)

    a kompromisy? oczywiście ,że są :) ściskam

    OdpowiedzUsuń
  29. Zapraszam po wyróżnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Muszę wpisać Cię na listę swoich ukochanych blogów, bo nie mogę przegapić Twoich postów;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Anonimowy4/27/2016

    Witam, jestem na etapie projektowania kuchni w plennerze IKEA , chociaż najchętniej to wzięłabym i skopiowała Pani kuchnie jest moim ideałem :) ale kuchnie mam trochę mniejszą i nie umie tak zagospodarować jakoś przestrzeni :( a taki barek z cegły też koniecznie chce mieć. Ale ma pytanie czy ma Pani szafki narożne? Jak radziła sobie Pani z tymi kątami;/ ja to nie mam jakoś zmysłu do tego;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję choć ja sama już wiele bym zmieniła ;) Tak, mam 3 szafki narożne na dole, nie widzę problemu. Myślę, że dobrym pomysłem jest też wybranie się do sklepu gdzie pracownicy mogą pomóc w dopracowaniu planu kuchni. Życzę powodzenia!

      Usuń

DZIĘKUJĘ :)

OBSERWATORZY BLOGA

LICZNIK