O tym jak pomysły rodzą się długo a czasami przypadkowo : )

poniedziałek, marca 18, 2013

Zacznę od tego co w trakcie minionego tygodnia bardzo mnie zadziwiło ale jednocześnie ogromnie ucieszyło!

Tydzień temu (bo u mnie to tak jeden post średnio na tydzień) pisałam o tym, jak to miło, że jest Was już tyle, ale takiego wyniku jeszcze nie miałam: 10 nowych osób dołączyło do mnie w ciągu tygodnia!!! Nie chcę się powtarzać, ale naprawdę ... Nie do wiary :) :) :)

Witam Was serdecznie, cieszę się, że chcecie do mnie zaglądać :)

Jak ja kocham weekendy (która z nas nie kocha ...). Ten należał do udanych i pracowitych pod względem moich ulubionych zajęć :)

Zanim zabrałam się za pierwsze dekoracje Wielkanocne, jakoś zupełnie przypadkowo wpadł mi pomysł na wieszaczek, który sobie wisiał w kuchni od kilku miesięcy. Nie miałam na niego jakiegoś szczególnego pomysłu, chociaż wiedziałam, że mają na nim zawisnąć różne dzindziboły ;) No i się doczekał!



Od razu lepiej :) A tutaj przykład, jak przypadkiem Asia pomogła mi w stylizacji kącika w naszej cottage-country-british-shabby ;) kitchen :D Asia przestawia mi wszystko po swojemu i bawi się różnymi klamotami. Z najnowszych oczywiście jajca, które przytargałam ze strychu w sobotę ;) Wrzuciła je do tego wielkiego kosza i przytargała ów kosz do kącika i masz! Komicznie wyszło, bo tak się nachylała biedaczka nad tym wielkim koszem, że o mało do niego nie wpadła, ale poradziła sobie, coś tam poszperała i pobiegła, jak to Ona, a ja patrzę i ... To jest to!



I wersja z ławeczką, która na co dzień ma swoje miejsce, ale docelowo myślę, że zawita w tym kąciku (jak nie ona to inna ;)). Tam, gdzie obecnie stoi ławeczka chciałabym postawić kuchnię dla dziewczynek. Ostatnio tyle ich widziałam na innych blogach, że się zaraziłam i też chciałabym im taką zrobić lub odnowić :)



A nasze Wielkanocne jajca w wersji oryginalnej wyglądały tak:



Mieszanka wybuchowa, jak ja to nazywam ;) Te najbardziej krzykliwe już dzisiaj przerobiłam na wersję soft, ale wieczorem i zdjęcia dopiero zrobię innym razem.

Pod koniec tygodnia też miałam przygody ;) Generalnie jakbyście nie wiedziały dlaczego nie mam nowych butów na wiosnę to odpowiedź będzie poniżej ;) Otóż wybrałam się ja po odbiór zamówienia papieru na zaproszenia komunijne i ... przepadłam, dosłownie ... Okazało się, że w tym sklepie był jeszcze asortyment z dekoracjami i to jakimi! I po jakich cenach to najważniejsze! Wyprzedaż i likwidacja ... Wzięłabym wszystko, no może prawie, bo np. po co mi 5 sztuk napisów "welcome" ;) Gotówki nie miałam, a kartą się nie dało :( Wiedziałam, że wrócę tylko pytanie kiedy ... Idąc dalej patrzę jakiś sklep typu "wszystko po ... zł", weszłam na momencik ... Tym razem różności, ale moje oko wypatrzyło od razu dwie piękności ... I co znowu likwidacja, rzeczywiście przeceny 30-40%, ale gotówki nadal brak. No to idę, sobie myślę ujdę trochę, jak napotkam bankomat to wrócę, jak nie to innym razem (czytaj najszybciej jak tylko się da ;)). No i co? Był ... Ale najgorsze jest to, że ja tam jeszcze wrócę ...



Sprawiłam sobie druciak, wazon (polowałam na niego w leroy w cenie 99 zł, tutaj 40, ale jest pęknięty), ptaszek. Kupiłam też 3 doniczusie i zasadziłam w nich zioła, ale pochwalę się jak mi coś wyrośnie :( ... słabo silna (hehe nowy tekst od naszego ulubionego Pana Janusza, który grał ze swoim zespołem na naszym weselu, przefajny człowiek!) ze mnie ogrodniczka ...

No ale rzeżucha to mi chyba wyrośnie co?



Udało mi się kupić kolejny zapas hiacyntów, tym razem próbuję inaczej :)



A tutaj moje kochane bąble z Kropką ... iście Wielkanocne klimaty ;) ... poza aurą za oknem ...



Poza tym słuchajcie, wygrałam Candy w Pod niebem Alaski. Oczywiście pochwalę się jak cukieraski do mnie przyjadą :)

Nie wiem czy jeszcze pamiętacie Wyzwanie Walentynkowe u Małopolanek ... W końcu odebrałam swoją nagrodę :) Ania z bloga W strefie ciszy, organizatorka tegoż konkursu obdarowała mnie nie tylko nagrodą, ale również innymi niespodziankami :) Aniu dziękuję Ci ślicznie jeszcze raz! ... pst była jeszcze czekoladka, ale nie dotrwała do zdjęć ;)



Wiem, zanudziłam Was dzisiaj ... Buziole wiosenne i miłego tygodnia!

You Might Also Like

23 komentarze

  1. uwielbiam do Ciebie zagląda:) piękne rzeczy upolowałaś:) cudny wieszaczek a Kropka przefajniutka:)) buziole:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi jak czytam takie słowa :) Ach te polowania nasze ... A wieszaczek też mi się duużo bardziej podoba :) No i sama zrobiłam girlandę, namęczyłam się, ale było warto! Buźki!

      Usuń
  2. hehe no tak wyprzedaże są dla nas niebezpieczne oj bardzo niebezpieczne :D:D:D
    co do kuchni dla dziewczynek pomysł świetny może chcesz kawałek meblościanki??? :P bo u mnie w garażu tego nie brakuje :D my właśnie z meblościanki robiliśmy kuchnię dla E.
    a butami się nie przejmuj wiosna szybko minie i od razu klapki kupisz hihi

    dziewczyny masz cudowne :)
    :* mocno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe jak tylko się zdecyduję co chcę i znajdę czas to się odezwę :) Dzięki za propozycję Martuś! Pomysłów mam 100, a wiesz jak z czasem i realizacją :) Buziolki!

      Usuń
  3. Cacuszka upolowałaś!!!
    I wieszaczek ślicznie zagospodarowany...a rzeżucha? przypomniała mi o mojej niewysianej:)))
    Całuski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wieszak naprawdę się zrobił lepszy, cieszę się, że w końcu się doczekał :) A rzeżucha słuchaj dzisiaj już wyrosła, nie wiem czy do świąt wytrzyma ... Pozdrowionka!

      Usuń
  4. Ślicznie!!! Bardzo bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Anitko! Cieszę się, że się podoba, bo nie mam dylematów, że mi nie wyszło :) Buźki!

      Usuń
  5. No bo przecież nie można przejść obok taaakich okazji obojętnie;) ja nie mam szczęścia do takich łupów;( albo słabo się staram;) ale może toi dobrze bo nie mam piwnicy ni garażu a kosze na przydasie już pełne...
    Kochana sama przyjemność do ciebie zaglądać;)) ach no i ten wieszaczek jest obłędny!!!
    Ściskam;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie można, no się nie da i już ;) Dziękuję Ci Justynko! Naprawdę nie wiesz jak się cieszę jak czytam takie słowa! Buziolki!

      Usuń
  6. Kochana OKAZJA CZYNI ... zbieracza :) Ja jestem taka sama :):):) Mój ukochany to chwilami ma mnie dość ... Ciągle mówi co okazja ? Haha :) Wspaniałe przyjemności sobie sprawiłaś :)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No u nas to samo, na szczęście na razie to ciągle jest urządzanie, więc nie ma tego problemu, że za dużo, a pomieszczeń naprawdę sporo, więc zawsze gdzieś spasuje ;) Buziole!

      Usuń
  7. nie widzę do Ciebie @ mój M. jest Front-Endowcem :))))
    cmok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm muszę to sprawdzić, ja napiszę do Ciebie :)

      Usuń
  8. Super polowanie!!!! Wszystko piękne zagospodarowane i ta ławeczka cudna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ławeczka z lidla tylko zaprojektowałam dla niej poduchę na siedzisko ;)

      Usuń
  9. pieknie u Ciebie w domku:-) Porozglądam się troszeczke jeśli pozwolisz:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :) Oczywiście, czuj się swobodnie ;) Bardzo mi miło Cię u siebie gościć.

      Usuń
  10. Iza, wszystkie pomysły mi się podobają ale ta ławeczka jest odlotowa - takiej właśnie poszukuję ale bezskutecznie ;( .
    Pozdrawiam Serdecznie i zapraszam Marta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ławeczka z lidla, co jakiś czas jest w ofercie, ja tylko dodałam do niej poduchę. Buziole!

      Usuń
  11. Ulala, jakie polowania!
    rzeżuszka wyrośnie pięknie, na pewno. ;)
    A kącik taki romantyczno sielski wyszedł.
    Fajnie.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No już wyrosła słuchaj i to jak! No sielski, właśnie taki chciałam :) Dziękuję Ci bardzo i witam w gronie moich gości! Buziole!

      Usuń
  12. Ach te ciągle czyhające na nas sklepowe witryny :D Ja wiem, wiem sama mam problem żeby przejść obojętnie ;)
    Czyli u Ciebie też dzieci uczą się przez obserwację. Mnie to już nawet zaczyna cieszyć, że ktoś zaczyna podzielać moją pasję :) A ile czasu czasami chłopaki poduszki układają na sofie ;)
    Bajka po prostu i wielka duma dla mamusi ;)

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ :)

OBSERWATORZY BLOGA

LICZNIK