Przymiarki do scrapowania

niedziela, lutego 03, 2013

Dotarły materiały do pierwszego scrapowania :)



Jeszcze się za to nie zabrałam, bo skupiłam się nad pracą do Konkursu u Małopolanek
Tutaj czas tylko do 7 lutego, więc musiałam ustalić priorytety (pracą zabrzmiało hehe). Zgodnie z zasadami konkursu, nie mogę pokazać tego, co wytworzyłam aż do czasu rozstrzygnięcia, więc na razie ani pary z ust ;)

Ale wracając do scrapek, to mam w zamiarze zrobić dwa przepiśniki, jeden dla mnie, a drugi na prezent. Muszę zacząć od mojego, bo jeśli kiepska ze mnie scraperka to prezent trzeba będzie kupić. Odważne to dość z mojej strony, bo to przecież moje pierwsze kroki, ale jakoś dziwnie mam pozytywne przeczucia. Czasu nie mam dużo, bo tylko 2 tygodnie, a jak wiadomo, z czasem u mnie krucho, ale co tam. Jak ja postanowię to muszę dotrzymać słowa!

A w ogóle to nastrój mam wspaniały! To za sprawą zbliżającej się wiosny i moich wspomnień :)

Moi najbliźsi i znajomi wiedzą, że moje dwie ciąże to były prawdziwe kamienie milowe i prawie co roku o tych samych porach mam związane z tym silne i bardzo piękne wspomnienia. W pierwszy dzień wiosny urodziła się Asia, więc ja już od kilku dni przypominam sobie te przygotowania, końcowe prace w pokoiku, zakupy, zwiastuny wiosny, słońce, a potem pierwsze dni jak była taka malutka ... Minęły już 3 lata ...

Równie mocne i piękne wspomnienia, czasami nawet tak silne, że czuję pierwsze ciążowe, dokuczliwe mdłości, mam na jesień, w okolicach września, kiedy to dowiedziałam się, że zostanę mamą po raz pierwszy!!! To było 9 lat temu ...

Jaka tutaj zgodność, dopiero teraz sobie to uświadomiłam. Alicja była pierwsza, więc zawsze wspominam początki ciąży, a Asia była druga, więc utkwiły mi mocno w pamięci te ostatnie tygodnie ...

Kocham moje córeczki najbardziej na świecie. Od dawna chciałam spisywać dla nich takie wspomnienia i w końcu moje marzenie się spełniło :)

Mam nadzieję, że jak już dorosną to wybaczą mi to, że ze mnie to taka "włoska" mama, ale mama lwica zarazem i mama kochająca Je ponad życie!!!

Przy tej okazji chciałabym również powitać nowe Dziewczyny! Jest mi bardzo miło, że chcecie do mnie zaglądać :)

Pozdrawiam ciepło w tym cudownym nastroju!

You Might Also Like

11 komentarze

  1. trzymam kciuki za scrapki, ja niestety nie zostałam zarazona, choć wiele dziewczyn próbowało tego dokonac,wysyłajac mi materiały... no cóz , nie każdy może, nie każdy musi... dla mnie to czarna magia- powodzenia więc!
    a wspomnienia związane z dziećmi sa zawsze najcieplejsze♥
    serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  2. Biez sie kobetko do pracy . oczywiscie koniecznie pokazuj co wyczarowalas ze skrapek. Bardzo fajne zakupilas papiery i dodatki.
    jestem bardzo ciekawa wic raz,dwa,trzy i do dziela.
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Owocnej pracy Ci życzę i wygrania konkursu u Małopolanek:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Plan ambitny, nie ma co! Jestem bardzo ciekawa tych przepiśników:))) POWODZENIA!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Działaj! Powodzenia :)
    Ściskam
    K.

    OdpowiedzUsuń
  6. powodzenia na pewno dasz radę bo Ty zdolna "bestyja" jesteś :D
    córeczki masz śliczne wiem bo widziałam w realu no i do mamci podobne :-)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Jedyne co mnie "pociąga"w scrapowaniu to własnie przepiśniki, choć sama nie odwazyłam sie zrobić...a można wyczarować na prawde sliczne zeszyty;))
    Pozdrawiam Ciebie i Twoje śliczne dziewczynki;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przejrzałam bloga, śliczny klimat:) Powodzenia w scrapuszkach!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nowy czas, nowe wyzwanie - podwijaj rękawy i do scrapowania ;). A jak zrobisz to się pochwal :). Pozdrawiam serdecznie i równie wiosennie Marta.
    ps. Sklepy z tkaninami to jeden na Długiej, drugi na Filipa i jeszcze z takimi resztkami na Rakowickiej. Trzeba zagłądać ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z niecierpliwością czekam na post ze zdjęciami scraperkowych wyrobów! całuję :*

    OdpowiedzUsuń
  11. dla mnie ciąża jest ogromną motywacją do robienia bloga, nauki scrapowania i rozwijania się w kierunku amatorsko artystycznym :)

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ :)

OBSERWATORZY BLOGA

LICZNIK